Temat: Gry Na MacOSX
View Single Post
Re: Gry Na MacOSX
stare 27.07.09, 00:54   #2 (permalink)Zgłoś naruszenie
filu23
Vice Admin
 
Avatar filu23
 
Zarejestrowany: Aug 2008
Postów: 1,280
Postaw Piwko!: 955
3,524 za 418 wypowiedzi
Wyślij wiadomość poprzez Skype™ do filu23
filu23 jest nieaktywny



Domyślnie Gry Na MacOSX


FATE - MacOSX



Diablo to gra fenomenalna pod każdym względem. Jak bowiem inaczej wytłumaczycie fakt, że zyskała taką popularność, oferując jedynie ostrą rzeź? Tu nie było miejsca na złożoną fabułę z wieloma wątkami pobocznymi, wysoki poziom AI przeciwników czy postacie o tak skomplikowanych osobowościach, że sam Hironobu Sakaguchi by się ich nie powstydził. Ten program sprowadzał się do włażenie na coraz niższe poziomy zawiłego kompleksu podziemnych labiryntów. W tym siedlisku zła musieliśmy po prostu likwidować napotkanych wrogów. Ci, którzy nigdy nie spotkali się z tą grą, zapewne myślą: co w tym takiego wspaniałego? Ja też tak sądziłem, dopóki nie sprawdziłem. Sukces tego produktu Blizzarda skłonił innych twórców do wymyślenia gier, które prezentowały inną fabułę, inne realiach, lecz sprowadzały się do tego samego, czyli eksterminacji hord potworów. Dziś czytacie recenzję gry, która czerpie pełnymi garściami z Fate. Mimo iż wydaje się być klonem Diablo, jest całkiem niezła. Ale nie zdradzajmy zawczasu faktów. Zapraszam do przeczytania recenzji.

W podziemiach nieopodal miasta Grove zasiedliło się zło w najróżniejszej postaci, a nikt nie jest do tego stopnia szalony, by przeciwstawić się takiej mocy. Pewnego dnia w mieście pojawia się osoba, która jest gotowa narazić swe życie dla dobra ogółu i to my nią kierujemy. Koniec historii. Musicie przyznać, że już zgubiliście się w tym nagromadzeniu wątków dotyczących różnych postaci. W grze możemy wybrać, czy chcemy być wiejskim chłopakiem czy dziewczyną, a kolejny trudna decyzja dotyczy naszego kompana, bowiem wybieramy psa lub kota. Oczywiście różnice między postaciami i ich towarzyszami sprowadzają się wyłącznie do
Cytat:

Treść widoczna tylko dla zarejestrowanych użytkowników.
Rejestracja
, bowiem ani kot nie posiada innych umiejętności niż pies, ani dziewczyna nie posługuje się innymi czarami (przedmiotami) niż chłopak.

W Fate zrezygnowano z klas postaci, ponieważ programiści uważają, że nie należy niczym ograniczać gracza. Dlatego mamy do dyspozycji wiele umiejętności, których nauczenie się powinno zająć całą grę. Powinno, lecz nie zajmuje. Dlaczego? Ano dlatego, że za awans na wyższy poziom doświadczenia dostajemy małą ilość punktów do rozdania na umiejętności. Jeśli postąpimy nierozważnie, szastając punktami na lewo i prawo, okaże się, że nasza postać jest zbyt słaba, aby poradzić sobie z przeciwnikami na niższych poziomach podziemi, toteż należy wybrać dwie, trzy, w ostateczności cztery umiejętności i wyłącznie je ćwiczyć. Jeśli tak zrobimy, w dalszej części gry zorientujemy się, że nasz bohater z łatwością rozprawia się z hordami nieprzyjaciół. System ten ma także swą dobrą stronę, gdyż możemy stworzyć postać będącą pół magiem, pół bezwzględnym wojownikiem. Kombinacji jest naprawdę sporo. Oczywiście możemy stworzyć postać będącą wyłącznie magiem bądź wojownikiem. Swoją drogą, lepiej gra się jako mag, ponieważ walka jest ciekawsza, bardziej efektowna i nie sprowadza się jedynie do używania miecza bądź innej broni białej.

Walka wygląda tak samo jak we wspomnianym Diablo, co chyba wystarczy za cały komentarz. Może nie jest tak wciągająca, lecz niekiedy naprawdę może zainteresować. Pamiętamy, że w programie Blizzarda mieliśmy olbrzymią liczbą potworów różniących się od siebie praktycznie wszystkim. Czasami spotykaliśmy jakieś małe bestie, których unicestwienie zajmowało dosłownie sekundę, często jednak były to potężne potwory, nie wspominając już o bossach. Sytuacja przedstawia się podobnie w Fate. Nie ma tu może tego mistrzowskiego szlifu, co w produktach twórców Warcrafta, ale wszystko stoi na przyzwoitym poziomie, a ponadto deweloperzy często zaskakują nas dziwnymi postaciami. Potwory pozostawiają po sobie różne ciekawe rzeczy, jak na przykład broń, preparat leczniczy, magiczny przedmiot lub po prostu pieniądze. Liczba przedmiotów jest duża, więc nie powinno być problemów z zadowoleniem fanów Diablo.

Za pieniądze możemy kupować coraz lepszy sprzęt i magiczne przedmioty. Dokonujemy tych transakcji w mieście, gdzie czasami dostajemy od napotkanych ludzi questy, które - nie ma co ukrywać - są mało zróżnicowane i przeważnie sprowadzają się do wybicia wszystkich potworów w określonym miejscu czy zlikwidowania bossa. Zapytacie, czy w Diablo było większe zróżnicowanie misji. Jednak to przecież już prawie 10 lat od premiery tego epokowe dzieła, dlatego od dzisiejszych twórców można wymagać, aby trochę więcej wysiłku włożyli w pracę. Nie proszę o wiele. Jeśli biorą za to pieniądze, powinni popracować nad swoim produktem. Choć w obliczu innych crapów z tego gatunku pod tym względem Fate nie jest takie złe.

Na początku wspominałem także o naszym wiernym kompanie, którym jest kot bądź pies. Wykorzystanie tych zwierząt to zapewne ciekawe rozwiązani, lecz dziś już nie jest rewolucją. Nasz przyjaciel ma własną przestrzeń przeznaczoną na różnego rodzaju przedmioty, toteż możemy mu przerzucić część swojego ekwipunku. Istnieje również możliwość, by nasz pupil sam zbierał przedmioty, a następnie biegł do miasta, żeby je sprzedawać. Może on też łowić ryby (minigra) albo przemienić się w bestię obdarzoną potężną siłą, która wspomaga nas podczas walki.

Od strony graficznej Fate prezentuje się nie najgorzej, pełne 3D daje sobie radę. Potwory i otoczenie wyglądają przyzwoicie, lecz nie jest to ten poziom detali i wykończenie, co w innych produkcjach należących do gatunku RPG. Neverwinter Nights, Dungeon Siege, Sacred wyglądały lepiej, ale w tej grze grafika nie jest najważniejszym czynnikiem - ma być tylko wyraźna i dobrze ukazywać walkę, a resztę powinna załatwić grywalność. Kolory i okrągłe kształty mogą sugerować, że jest to produkt przeznaczony dla młodszych graczy, lecz to tylko pozory, a w rzeczywistości gra skierowana jest raczej do młodzieży i osób, które swe pierwsze kroki przy komputerze stawiały właśnie grając w Diablo. Wygląd naszych przeciwników jest w porządku, aczkolwiek znów powtórzę, że nie umywa się do największych hitów gatunku. Oprawa dźwiękowa do tych porywających nie należy, ot, po prostu jest i jakoś nie przeszkadza w grze, więc nie możemy uznać jej za minus, ale za plus też nie.

Jedną z wad gry jest to, że po dłuższym czasie zaczyna się nudzić, ponieważ zauważa się, że przedmioty i potwory powtarzają się, mimo że trafia się niekiedy coś interesującego. To nie jest gra, którą da się przejść tak jak Diablo, czyli bez znużenia pomimo kilkunastu godzin nieustannej zabawy i z nieodłącznym pragnieniem, aby zobaczyć, co czyha za rogiem, albo znaleźć jakiś nowy przedmiot.

Trzeba przyznać, że Fate to naprawdę dobra pozycja, która czerpie wprost ze źródeł hack & slash. Na każdym wręcz kroku widać podobieństwo do Diablo, lecz nie jest to jej wadą. Grafika, mimo iż nie powala, jest przyzwoita, a oprawa dźwiękowa po prostu jest. Grywalność jest dość duża, ale po pewnym czasie przychodzi nuda. Gdyby nie to, przyznałbym grze o jeden punkt więcej, a tak wychodzi siódemka, acz w pełni zasłużona. Można powiedzieć, że jest to taka gra na przekąskę przed Dungeon Siege 2, Titan Quest czy Diablo 3. Ten ostatni, oczywiście, jeszcze nie został zapowiedziany, lecz wszyscy na niego czekają. No cóż, niektóre gry nigdy nie odchodzą w zapomnienie. Fate na pewno do nich nie należy.





Wymagania:
* Mac OS X version 10.4
* Intel processor
* 256MB of RAM
* 32MB video RAM
* 200MB hard disk space

Cytat:

Treść widoczna tylko dla zarejestrowanych użytkowników.
Rejestracja
  Odpowiedź z Cytatem